Meksyk wplątany w wybory w Stanach Zjednoczonych w warunkach zaostrzania polityki pieniężnej przez Banxico
10 Październik 2016

Ten artykuł dostępny jest także w: angielski, chiński uproszczony, francuski, niemiecki, włoski, hiszpański

Download PDF

Sytuacja polityczna oraz polityka realizowana przez władze w Stanach Zjednoczonych ma bezpośredni wpływ na Meksyk, a sąsiad z północy to także największy partner handlowy Meksyku. W kampanii wyborczej poprzedzającej zaplanowane na listopad wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych pojawiło się kilka ważnych dla Meksyku tematów, takich jak imigracja czy handel, a wielu obserwatorów zwraca uwagę na korelację pomiędzy kursem meksykańskiego peso a przedwyborczymi sondażami. W artykule chciałbym podzielić się kilkoma spostrzeżeniami dotyczącymi tych tematów oraz wyzwań i możliwości, przed jakimi stoją spółki meksykańskie, o których miałem okazję dowiedzieć się podczas moich ostatnich podróży do Meksyku.

Choć Rezerwa Federalna Stanów Zjednoczonych utrzymała stopy procentowe na dotychczasowych poziomach podczas wrześniowego posiedzenia poświęconego polityce pieniężnej, Bank Meksyku (Banxico) podniósł stopę oprocentowania krótkoterminowych kredytów o 50 punktów bazowych do poziomu 4,75%; był to już trzeci w tym roku krok w kierunku zaostrzania polityki pieniężnej. Kurs meksykańskiego peso do dolara amerykańskiego spadł w tym roku o ponad 10%, a podwyżki stóp są obliczone właśnie na przeciwdziałanie deprecjacji meksykańskiej waluty. Podwyżka stóp procentowych w Meksyku nie była zbyt dużym zaskoczeniem — mieliśmy świadomość obaw związanych z kursem peso, a ostatnie osłabienie waluty przelało czarę goryczy wśród meksykańskich decydentów odpowiedzialnych za politykę pieniężną. Co więcej, obawiali się oni także wpływu słabej waluty na wzrost inflacji. Utrzymuje się ona poniżej docelowego poziomu 3%, ale do końca roku może wzrosnąć. Podwyżka stóp procentowych nie jest, według mnie, dramatyczna i raczej nie zmieni sytuacji w sposób radykalny. Stopa procentowa na poziomie 4,75% oznacza jednak, że Meksyk oferuje atrakcyjną rentowność wielu inwestorom obserwującym ujemne stopy procentowe w innych krajach.

Polityka w Stanach Zjednoczonych i jej konsekwencje dla Meksyku

Kurs peso meksykańskiego wciąż oscyluje w pobliżu historycznych minimów pomimo kroków podjętych przez Banxico i powszechnie uważa się, że jest to efekt uboczny kampanii wyborczej w Stanach Zjednoczonych, a nie odzwierciedlenie jakichkolwiek wskaźników fundamentalnych dotyczących gospodarki meksykańskiej. Zarówno obserwatorzy rynków, jak i przedstawiciele meksykańskiego banku centralnego uważają, że retoryka stosowana w kampanii prezydenckiej w Stanach Zjednoczonych oraz możliwe zmiany polityki władz tego kraju mają wpływ na kurs peso. Wielu obserwatorów jest zdania, że powrót kursu waluty na bardziej rozsądne poziomy będzie wymagał zwycięstwa Hillary Clinton, a peso umacnia się wraz ze wzrostem poparcia dla Clinton w różnych sondażach. Prasa cytuje gubernatora Banxico Agustína Carstensa, który miał wręcz powiedzieć, że zwycięstwo Donalda Trumpa byłoby „huraganem” dla Meksyku; Trump prezentuje stanowcze stanowisko w stosunku do imigracji i zapowiada budowę muru na granicy oraz zerwanie Północnoamerykańskiego Układu Wolnego Handlu (NAFTA). Gwoli sprawiedliwości należy dodać, że Carstens spodziewa się równie burzliwych konsekwencji zwycięstwa Clinton (z innych powodów), choć najwyraźniej byłoby ono mniej kłopotliwe dla Meksyku.

Z mojej perspektywy retoryka stosowana w kampanii wyborczej w Stanach Zjednoczonych przez obydwie strony to w dużej mierze tylko słowa, które nie muszą przełożyć się na realnie prowadzoną politykę. Pomimo dramatycznych doniesień medialnych, stanowiska obydwojga kandydatów w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych dotyczące handlu i inwestycji pod wieloma względami nie są od siebie zbyt odległe. Niezależnie od zapowiedzi zaostrzenia restrykcji handlowych, zniszczenie relacji handlowych pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Meksykiem byłoby bardzo trudne lub wręcz niemożliwe, ponieważ powiązania pomiędzy obydwoma krajami sięgają zbyt głęboko, a poza tym sytuacja będzie stale kontrolowana przez doradców politycznych, Kongres, itp.

Uważam, że utrzymanie porozumienia NAFTA (obejmującego także Kanadę) jest istotne zarówno dla Meksyku, jak i dla Stanów Zjednoczonych. NAFTA była naturalną konsekwencją sytuacji sprzed wzrostu popularności umów dwustronnych. Dostrzegam w tym obszarze pewną prawidłowość; w przyszłości umowy dwustronne będą prawdopodobnie wypierać porozumienia wielostronne, ponieważ po prostu nie ma rozwiązań, które odpowiadałyby wszystkim jednocześnie. Właśnie tak może wyglądać sytuacja w przypadku Stanów Zjednoczonych i Meksyku — jeżeli porozumienie NAFTA zostanie zerwane, prawdopodobnie podpisana zostanie umowa dwustronna, która może ostatecznie w niewielkim stopniu różnić się od obecnego porozumienia.

Reformy i wyzwania 

Podczas gdy wybory w Stanach Zjednoczonych skupiają na sobie uwagę rynków po obydwu stronach granicy, my zamierzamy nadal poszukiwać w Meksyku możliwości inwestycyjnych dzięki szczegółowym analizom indywidualnym, niezależnie od wyniku wyborów. W ostatnim czasie byłem w Meksyku, by wziąć udział w konferencji poświęconej finansom wraz z moim kolegą ze stolicy tego kraju Rodolfo Ramosem. Podobnie jak inne tego typu wydarzenia, w których uczestniczymy na całym świecie, konferencja stanowiła dla nas dogodną okazję do spotkania się z przedstawicielami tamtejszych spółek i bliższego poznania lokalnego środowiska biznesowego.

Pomimo obniżenia prognoz wzrostu gospodarczego od początku roku gospodarka Meksyku radzi sobie całkiem dobrze. Na sytuację w kraju mają wpływ pewne problemy strukturalne i globalne, takie jak zaniżone ceny ropy naftowej, ale niezmiennie mocna kondycja gospodarki Stanów Zjednoczonych powinna być korzystna dla Meksyku, ponieważ Stany Zjednoczone to największy partner handlowy tego kraju i docelowy rynek dla 80% tamtejszego eksportu.[1]

Meksyk to bardzo ważny rynek wschodzący i druga pod względem wielkości gospodarka w Ameryce Łacińskiej (po Brazylii). Meksyk ma za sobą pewne reformy strukturalne w sektorach telekomunikacji i energetyki, które powinny mieć korzystny wpływ na gospodarkę, choć proces ich realizacji nie zawsze przebiega płynnie. Bodaj najważniejszą realizowaną obecnie reformą jest liberalizacja meksykańskiego sektora energetycznego. Przykładowo, potężny meksykański koncern naftowy stanowi filar dochodów do rządowego budżetu, ale jednocześnie od wielu lat boryka się z niewydolnością i korupcją. Teraz przedsiębiorstwo ma konkurować, a w niektórych przypadkach współdziałać, z prywatnymi graczami rynkowymi. Po licznych protestach ze strony związków zawodowych i innych podmiotów, rząd ostatecznie zdecydował, że reforma jest konieczna, a drogą do zmian miała być sprzedaż aktywów przedsiębiorstwom prywatnym, które mogłyby nimi zarządzać bardziej efektywnie.  W grudniu 2015 r. przeprowadzono pierwszą aukcję aktywów, w której państwowa komisja ds. węglowodorów przyznała koncesje dotyczące różnych obszarów tego sektora. Opracowanie sposobu liberalizacji sektora naftowego i zwiększenia zaangażowania inwestorów prywatnych w stopniu umożliwiającym przeprowadzenie inwestycji niezbędnych do produkcji ropy naftowej jest sporym wyzwaniem.

Niższe ceny ropy naftowej odbijają się na sytuacji Meksyku, ponieważ rząd oparł sporą część budżetu na zyskach państwowego koncernu naftowego, a utrzymujące się osłabienie cen ropy naftowej może oznaczać ciągłe ograniczanie wydatków na infrastrukturę. Choć niskie ceny ropy naftowej przełożyły się na spadek rządowych dochodów, przychody z podatków ściąganych z innych sektorów poza przemysłem naftowym znacząco wzrosły, częściowo rekompensując niższe przychody związane z ropą naftową. Spadły także koszty transportu, co może oznaczać większe ilości środków pieniężnych w portfelach konsumentów wraz z postępującą liberalizacją rynku.

Oprócz reform sektora naftowego rząd pracuje także nad reorganizacją sektora telekomunikacji. Penetracja rynku przez technologie bezprzewodowe wciąż jest mniejsza w porównaniu z wieloma innymi krajami Ameryki Łacińskiej, a dopuszczenie do rynku większej liczby konkurujących ze sobą przedsiębiorstw może zaowocować rozwojem telekomunikacyjnej infrastruktury i spadkiem cen, który z kolei zwiększy dostępność rozwiązań telekomunikacyjnych, a w szczególności usług związanych z Internetem.

Realizację niektórych reformatorskich planów Meksyku utrudnia jednak spadek popularności meksykańskiego prezydenta — Enrique Peña Nieto obarczany jest winą za zbyt mało stanowczą walkę z rosnącą przemocą i korupcją w kraju.  W aferze korupcyjnej zwanej „aferą białego domu” przedsiębiorstwo budowlane udzieliło żonie prezydenta pożyczki na zakup wystawnej śnieżno białej rezydencji; to samo przedsiębiorstwo podpisało potężny kontrakt na budowę sieci kolei dużych prędkości w środkowym Meksyku. Ostatnim niezbyt dobrze przyjętym posunięciem prezydenta Peña Nieto było spotkanie z kandydatem na prezydenta Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem pod koniec sierpnia, które wielu obserwatorów uznało za wizerunkową katastrofę dla Meksyku.

Badanie krajobrazu inwestycyjnego

Rodolfo i ja mieliśmy okazję, by spotkać się w Meksyku z przedstawicielami zarządów kilku spółek, w tym dużego producenta części samochodowych. Meksyk ma dobrze rozwinięty przemysł produkcji samochodów przeznaczonych na eksport (przede wszystkim do Stanów Zjednoczonych), zatem zapotrzebowanie na wysokiej jakości części jest duże. Przedsiębiorstwo specjalizuje się w komponentach aluminiowych. Przedstawiciele spółki spodziewają się względnie dobrych wyników, jeżeli sprzedaż samochodów w Stanach Zjednoczonych pozostanie na obecnym poziomie lub lekko wzrośnie.

Innym przedsiębiorstwem, które odwiedziliśmy, była spółka zarządzająca płatnymi drogami, która odpowiada za wydawanie, utrzymywanie i obsługę koncesji na pobieranie opłat drogowych w regionie o największym zagęszczeniu ruchu drogowego w całym Meksyku. Przedstawiciele zarządu powiedzieli, że cały czas notują solidny wzrost, a zawierane kontrakty mają klauzule gwarantowanego zwrotu, które umożliwiają podwyższanie cen lub wydłużanie koncesji w zależności, który z tych kroków jest korzystniejszy. Na horyzoncie pojawiają się jednak czarne chmury, ponieważ w spółce prowadzone jest oficjalne dochodzenie w związku z nieprawidłowościami księgowymi.

Odwiedziliśmy również przedstawiciela sektora dóbr konsumpcyjnych, czyli jednego z największych meksykańskich producentów piwa i napojów bezalkoholowych, który posiada także osiągającą dobre wyniki sieć sklepów spożywczych i rozszerza działalność na rynek stacji paliw i inne branże. Przedsiębiorstwo jest przykładem meksykańskiej spółki powiększającej zasięg nie tylko w Meksyku, ale także w innych krajach Ameryki Łacińskiej, a nawet w Azji poprzez strategiczne przejęcie innego przedsiębiorstwa. Przedstawiciele władz spółki wspomnieli o wyzwaniu, jakim jest wolny wzrost gospodarczy w Meksyku, ale jednocześnie zaznaczyli, że ich marka cieszy się zaufaniem konsumentów i planują kłaść nacisk na wysoką jakość.

Spotkaliśmy się również z przedstawicielami wiodącej spółki telekomunikacyjnej, która jest meksykańskim operatorem usług telefonii stacjonarnej i Internetu. W obliczu wejścia nowych konkurentów na rynek spółka stosuje strategię zakładającą koncentrację na rentowności poprzez wydajne zarządzanie kosztami pozyskiwania klientów. Jednym z ciekawych aspektów tej branży w Meksyku jest wzrost liczby wchodzących na lokalny rynek chińskich dostawców urządzeń telekomunikacyjnych. Według jednego z członków władz spółki, przedsiębiorstwa te są w stanie wysłać do Meksyku całą armię chińskich techników w razie jakichkolwiek problemów!

Kolejne odwiedzone przez nas przedsiębiorstwo to producent artykułów spożywczych przeznaczonych na rynek konsumencki. Obraz sytuacji, jaki przed nami nakreślono w tej spółce, był nieco bardziej pesymistyczny. Przedstawiciele zarządu uważają, że podstawową przyczyną dobrych danych o sprzedaży w poszczególnych sklepach na przestrzeni ostatnich miesięcy była ekspansja kredytów, a korzystne dla sprzedaży detalicznej są także transfery środków obywateli Meksyku pracujących poza krajem. Wpływ na ten przepływ pieniędzy także mogą mieć wydarzenia polityczne w Stanach Zjednoczonych; Trump proponuje zatrzymanie części kapitału przekazywanego do Meksyku w Stanach Zjednoczonych, by sfinansować budowę muru na granicy między krajami. Oznaczałoby to spore straty dla Meksyku, ponieważ pracujący zagranicą Meksykanie przekazują do kraju ponad 22 mld USD, co stanowi równowartość ponad 2% PKB.[2]

Możemy być pewni, że gdy w listopadzie nadejdzie dzień wyborów w Stanach Zjednoczonych, Meksyk będzie je uważnie obserwował!

Komentarze, opinie i analizy zaprezentowane w niniejszym tekście są przedstawione wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowią indywidualnych porad inwestycyjnych ani rekomendacji dotyczących inwestowania w jakiekolwiek papiery wartościowe czy stosowania jakiejkolwiek strategii inwestycyjnej. Biorąc pod uwagę zmienność warunków rynkowych i ekonomicznych, wszelkie komentarze, opinie i analizy są w pełni aktualne wyłącznie w dniu ich publikacji i mogą ulec zmianie bez odrębnego powiadomienia. Informacje zawarte w niniejszym materiale nie stanowią kompletnej analizy wszystkich istotnych faktów dotyczących jakiegokolwiek kraju, regionu, rynku, branży, inwestycji czy strategii inwestycyjnej.

Informacja natury prawnej

Wszelkie inwestycje wiążą się z ryzykiem, włącznie z ryzykiem utraty zainwestowanego kapitału. Inwestowanie w zagraniczne papiery wartościowe wiąże się ze szczególnym ryzykiem, m.in. dotyczącym wahań kursów wymiany, niestabilności gospodarczej czy zmian na arenie politycznej. Inwestycje na rynkach wschodzących, do których należą także nowe rynki wschodzące, obarczone są większym ryzykiem wynikającym z powyższych czynników, oprócz typowych dla nich ryzyk związanych z względnie niewielkimi rozmiarami, mniejszą płynnością i brakiem odpowiednich ram prawnych, politycznych, biznesowych i społecznych dla rynków papierów wartościowych. Ponieważ wspomniane ramy prawne, polityczne, biznesowe i społeczne są zwykle jeszcze słabiej rozwinięte na nowych rynkach wschodzących, a występują także rozmaite inne czynniki, takie jak podwyższony potencjał skrajnych wahań kursów, braku płynności, barier ograniczających transakcje oraz mechanizmów kontroli giełd, ryzyka związane z rynkami wschodzącymi są nasilone w przypadku nowych rynków wschodzących. Ceny akcji podlegają wahaniom (często nagłym i gwałtownym) wywoływanym przez czynniki dotyczące poszczególnych spółek, branż czy sektorów lub ogólne warunki panujące na rynkach. Akcje mniejszych spółek charakteryzują się generalnie większą zmiennością wyceny niż papiery dużych przedsiębiorstw, szczególnie w krótkiej perspektywie.

[1] Źródło: Departament Stanu, na podstawie danych z 2013 r.

[2] Źródło: Bank Meksyku, dane na lipiec 2016 r.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chcesz podzielić się komentarzem?

Komentarze czytelników są mile widziane, ale na razie ich nie publikujemy. Na pewno jednak Twoje uwagi zostaną przeczytane i będą pomocne w opracowywaniu kolejnych tematów. Zachęcamy zatem do przesyłania komentarzy.
[Pamiętaj: nigdy nie podawaj danych konta ani osobistych informacji finansowych w przesyłanych komentarzach.]

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>